• Wpisów:137
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:32
  • Licznik odwiedzin:6 599 / 2160 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nic nie wiem. Nie mam pojęcia o czym pisać, czy wgl. pisać. Nic mi się nie che, nawet śpiewać, czy słuchać muzyki. Nie ma mnie, nie ma mojego danego życia. Jest kompletna pustka. PUSTKA.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znacie to uczucie kiedy was od środka niszczy ?. Nic Wam się nie chce ...ani jeść, ani pić, ani z kimkolwiek rozmawiać, gdziekolwiek wyjść, nie chce wam się już nawet płakać, ani myśleć... Najchętniej byście się położyli i spali, lub bynajmniej leżeli i nic nie robili i jeszcze, żeby najlepiej nikt do Was nic nie mówił i Was nie dotykał, bo wszystko Was denerwuje : światło, pogoda, zmiana pory dnia, głosy, nawet muzyka ... Ja właśnie tak mam .. i kompletnie nie wiem co się ze mną dzieje . Czujecie taki okropny ból w sercu, którego nie da się pozbyć nawet tabletkami.?. Tego co Wam teraz napisałam też mi się pisać nie chciało, ale musze coś ze sobą zrobić, bo inaczej będzie źle .
 

 
Zrobię sobie takie a,b,c o miłości ... i wpisywać będę, to co uważam, że jest najczęstsze ... To tak z okazji Walentynek, których nie lubię zbytnio ; )
M= MIŁOŚĆ
A - alkoholizm ( po zerwaniu ludzie często popadają w alkoholizm )
B- ból
C- cierpienie
D- depresja
E- elegancja ( dla tej drugiej osoby, staramy się jak najpiękniej ubierać )
F- fałsz
G- gniew
I- ignorowanie
J- jedność
K- kłamstwo
L- lament
Ł- łkanie
M- masakra
N- niebo
O- osamotnienie
P- płacz
R- rozpacz
S- smutek
T- troska
W- wina
Z- złość

Hahaha . No cóż ... Udanych lub nie Walentynek . ; *
 

 
Nie potrafię zapomnieć tego co było, tych którzy byli przy mnie . Śmierć kogoś na kim nam zależy to jedna z najokropniejszych rzeczy,a utrata przyjaciela bądź chłopaka to dla dziewczyny ogromny ból. Nie dość, że mieszkam tu, gdzie spędzałam z nim każdy dzień i idąc dziś ulicą łzy napływają mi do oczu, to jeszcze jutro ten wyjazd, a główna atrakcja - Święta Woda - miejsce do którego tak często z nią jeździłam, a dziś mogę pójść jedynie na cmentarz i płakać . ;c
 

 
Cały czas jest źle .... Nowy rok niczym się nie różni od poprzedniego, oprócz cyferki na końcu . Staram się jakoś to nosić, ale bądźmy szczerzy --> jestem w tym słaba. Ten blog jest jak mój drugi pamiętnik, jest to miejsce, gdzie mogę napisać wszystko. [...]. Moja mama mnie nienawidzi ... serio. Nie odzywamy sie do siebie już od kilku dni. Mój tatuś pije, a ja dalej nie mogę przestać samookaleczać się ..... Pani pedagog w szkole stwierdziła, że jeżeli będzie tak dalej to wyląduję w placówce . Nie wiem czy to dobrze, czy źle .. Tak szczerze, to już mi wszystko jedno.
 

 
Moje marzenia się nie spełniły. Byłam z tego powodu smutna. Moje wnioski, które przyszły mi na myśl jeżeli chodzi o analize mojego życia : Czuje się samotna, wiem, że Bóg przy mnie jest, ale tego nie czuję, nie potrafię uwierzyć, ze komuś na mnie zależy, ze ktoś na prawdę mnie kocha . Mam dość tego, ze nie umiem poczuć nic więcej prócz nienawiści do świata, siebie i ludzi . Dawniej tak nie było, póki żyła moja babcia i mój dziadek . Oni na serio mnie kochali i wtedy to czułam, byli przy mnie zawsze kiedy ich potrzebowałam, nigdy nie pozwalali na to bym płakała, opiekowali się mną kiedy mama zapominała o moim istnieniu . Byli dla mnie jak rodzice, rozpieszczali mnie, uciekałam do nich, kiedy czułam się źle. Zabierali mnie kiedy byłam smutna do siebie . Jeździłam z nimi na działkę i do Wasilkowa i w inne piękne miejsca. Nauczyli mnie rysować i modlić się . Z nimi oglądałam co weekend Apel Jasnogórski o 21.00 .. Z Babcią chodziłam na zakupy i gotowałam obiady, z dziadkiem odrabiałam matme i walczyłam o telewizor, a i chodziłam do Kościoła . Kiedy dziadek odszedł byłam przy babci ... aż trafiła do szpiala, wtedy też byłam przy niej codziennie . Ale 3 miesiące po śmierci dziadka odeszła, a ja zostałam sama. Kiedy teraz idę na cmentarz czuję, że tam jest mi dobrze, że tam powinnam zostać, bo tam jest mój dom i kiedy odchodzę stamtąd czuje, że za każdym razem zostaje tam cząstka mnie .. Dlatego nie chcę tam chodzić, bo mam dość stania nad grobem i płakania, przypominania sobie jak cudownie z nimi sie czułam i później kilkudniowej depresji .I dziś uświadomiłam sobie jak bardzo dalej mi ich brakuje i jak bardzo chciałabym być z nimi. I ksiądz mówił, ze oni zawsze są przy mnie, chociaż ich nie widzę . Moja mama czuje obecność swojego taty, a ja ich obecności nie czuję wcale, a tego najbardziej mi brakuje i tego, ze nie moge się do nich przytulić . A byłam ich ulubioną prawnuczką ... Ja już nie jestem sobą i nigdy nie będę .. i już nie jestem szczęśliwa i nigdy na prawdę nie będę .Nie umiem bez nich żyć ;cc
 

 
No cóż ... przepraszam, że nie dałam wpisu świątecznego *.* Podsumowując : Rok 2013 był słaby, ale lepszy niż 2012 ... Za co dziękuję Bogu. Ale teraz zamykam już stary rozdział i otwieram nowy . Mam nadzieję, ze jeszcze lepszy ; ** Zobaczymy :* Życzę wszystkim, żeby ten rok był lepszy, pełen nadziei, bo nawet ja ją dziś mam . A jutro zobaczymy jak będzie . .wtedy stwierdzę czy ten Rok jest lepszy .

Wszystkiego naj naj naj ! Szczęścia i nadziei ! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Denerwują mnie ludzie, którzy uważają osoby robiące sobie krzywdę za debili. My nie jesteśmy debilami.... my po prostu już sobie nie radzimy z życiem, jest nam ciężko. Po pewnym czasie sami siebie już nie rozumiemy. I nie chcemy krzywdzić innych, więc krzywdzimy siebie . Nie prosimy o pomoc, bo nie mamy odwagi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
I znowu wszystko się sypie . Czy kiedyś to się uspokoi ?. Czy kiedyś w końcu zaznam spokoju ?. Czy to już nigdy do mnie nie przyjdzie ?. No chyba, że po śmierci . Na wszystko to nie znam odpowiedzi. Myślę jednak, że kiedyś się dowiem. KIEDYŚ. Niedługo przez moją najlepszą przyjaciółkę muszę się stawić na komisariacie ;cc Wyrzucą mnie ze szkoły za akcję z policją ;cc Ehh... Mówię ..Wszystko się jebie ;<
 

 
Większość ludzi pamięta najlepiej te złe momenty. Te dobre zanikają . Śmierć, nienawiść, samobójstwo, problemy rodzinne bieda .... Te myśli, które najczęściej chodzą nam po głowie .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wszystko idzie nie tak .. Myślałam, ze już skończyłam z samookaleczaniem, ale jednak to wróciło, a ja nad tym nie panuję .. Nie umiem sobie radzić. Wczoraj będąc na grobie prababci i pradziadka myślałam, ze umrę z bólu, bólu psychicznego. Tak bardzo ich kocham, tak bardzo za nimi tesknię i nie potrafię, pomimo tego, ze minęły już 3 lata, przyzwyczaić się do tego, ze ich nie ma, że w każdy weekend wychodzę ze znajomymi, zamiast spędzać czas na działce lub w domu z nimi .. ♥ Nie radzę sobie .. JA jestem tu problemem... ;cc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czasem mam wrażenie, ze nienawidzę siebie . I cóż jest prawidłowe . Nienawidzę tego jak wyglądam, nienawidzę swojego charakteru, nienawidzę siebie ... ! Mam już dość tego wszystkiego, nabijania sie z tego jak się ubieram, choć nie stać mnie na ładne ciuchy staram sie jak mogę, ale czy ktoś rozumie co znaczy słowo "bieda" ?. Wątpię .. To przykre jak się ludzie zachowują ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaczynam żałować moich decyzji. Wiele rzeczy mnie przeraża. nie mam szans na nic ... Na zupełnie nic . Od jutra będę zupełnie innym człowiekiem. Postaram sie być kulturalna ( nie używać wulgaryzmów ), miła ( pomagać wszystkim) i wiele innych. Może mi się uda.
A teraz ot tak sobie cytacik z mojej ulubionej nuteczki :*
" Za Tobą w ogień bym szła, swoje serce Tobie dam "
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Co ma znaczyc to :
1. Jesteśmy przyjaciółmi od dawien dawna
2. Ufamy sobie
3. Pomagamy sobie
4. Kłócimy się jak stare małżeństwo
5. Troszczymy się o siebie ♥
On mnie kocha, a ja niby też, ale nie potrafię z nim być . Co mam o tym myślec ?.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Moje postanowienia na wakacje ?. Sporo ich . Gdyż przeszłam dużą metamorfozę . Schudłam 8 kg w ciągu miesiąca . Zaczęłam nosić dresy i luźne bluzki . Przestałam dbać o codzienny makijaż i wgl. już się nie maluję . Ale to się musi zmienić . Wracając do postanowień to tak:
1. Schudnąć, żeby ważyć 30kg
2. Zakupić i używać specjalnego mydełka do usuwania syfków
3. Przestać używać wulgaryzmów .
I to na tyle . Jak na razie . Resztę zostawiam na sierpień .
  • awatar Marzelandia ♥: Zajebisty blog ! *__* Miśku wiesz, że ja Ci na to nie pozwolę, będe Cie tuczyć . ; *
  • awatar Friends Forever ! ; *: Matko 30 kg ?. ;oo Nie wieżę . : ** Znaczy życzę powodzenia, ale Ty tym sobie wyrządzisz krzywdę ! ; ( . Wesołych wakacji ! ; ) .
  • awatar Adrienne Make-up: ja dobrze czytam? chcesz ważyć 30 kg? :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"Życie nie rozpieszcza dobrze o tym wiem. Od małolata zapierdalam za smutnym hajsem . Gonie każdy dzień by naprawić to co dla mnie ważne, głupio Cię straciłem, ale cały czas o Ciebie walczę. Czas ogarnąć się, bo kiedyś może być za późno ..."